Polecane
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Mikroplastik – o co ten cały problem?
Mikroplastik – o co ten cały problem?
Wyobraź sobie, że każdego dnia spożywasz plastik. Każdego dnia ubierasz się w plastik. Wdychasz codziennie drobiny plastiku. Na każdym kroku masz kontakt z plastikiem. Plastik krąży w twoim ciele. Przerażające? A to „tylko” nasza rzeczywistość. Pytanie: czy jest się czym martwić?
![]() |
| Fot. Shutterstock |
Mikroplastik czym tak właściwie jest?
Patrząc na dzisiejszy świat z całą pewnością każdy
dostrzega, że dominującym materiałem są tworzywa sztuczne, czyli nasz ukochany
plastik. Stał się nierozłącznym elementem naszego życia. Plastikowe butelki,
plastikowe opakowania, ubrania z plastiku, meble plastikowe. Nie ma dziedziny
życia, która jest wolna od tworzyw sztucznych. Jeszcze kilka lat wstecz głównymi
problemami związanymi z tym materiałem były jego zatrważające ilości i trudność
utylizacji. Jednak z czasem wyłonił się problem zupełnie nowy, który do teraz
pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. A chodzi o mikroplastik.
Najprościej mówiąc mikroplastik to po prostu plastik, ale w
wersji mikro, często niedostrzegalnej gołym okiem. Tym samym trzeba się nieźle
natrudzić, aby go znaleźć choć jest jego tak wiele! Cząstki mikroplastiku nie
przekraczają 5 mm.
Niektóre z nich mogą być wręcz mikroskopijne. W momencie, kiedy ich średnica
jest mniejsza niż 1 µm mamy do czynienia z nanoplastikiem (który dopiero
zaczyna być badany przez naukowców). Także są to naprawdę niewielkie cząsteczki
plastiku, które stanowią ogromny problem.
Choć pojęcie mikroplastik dopiero w ostatnich latach zaczęło
mieć wydźwięk w świecie, ale nauce jest już znane od lat 70-tych XX wieku. Zagadnienie
zostało poruszone w 1972 roku w pracy, która zajmowała się problemem tworzyw
sztucznych unoszących się na powierzchni Morza Sargassowego. Autorzy
zaobserwowali pośród ogromnych ilości plastikowych śmieci fragmenty plastiku,
których rozmiary wynosiły mniej niż 1mm. Był to początek dalszych badań przez najróżniejszych
naukowców, którzy dowiedli, że tego rodzaju zanieczyszczenie obecne są we
wszystkich morzach i oceanach. A dziś dotyczy właściwie każdego zakątka Ziemi.
MIKROPLASTIK, SKĄD SIĘ BIERZE?
Skoro mikroplastik dotarł już wszędzie, dobrze byłoby poznać jego źródła. Generalnie wyróżnia się pierwotne i wtórne źródła mikroplastiku.
PIERWOTNE ŹRÓDŁA MIKROPLASTIKU
![]() |
Mowa tutaj o mikroplastiku, który od samego początku został
wyprodukowany w takiej formie.
W momencie, kiedy zaczęłam zgłębiać ten temat, gdzie można
znaleźć mikroplastik, to aż krzyknęłam z przerażenia, gdy wyświetliły mi się
środki czystości, kosmetyki! Aż pobiegłam do swojej kosmetyczki i z jeszcze
większym niedowierzaniem zrozumiałam, że każdego dnia wsmarowywałam w siebie
plastik, że go połykałam myjąc zęby. Przyznaję zrobiło mi się słabo. I popadłam
w lekką paranoję, gdzie byłam już gotowa robić sobie wszystko sama od środków
czystości po kremy do twarzy! Pod wpływem impulsu zamówiłam półśrodki pewna, że
będę sobie to wszystko robić! Teraz stwierdzam, że oszalałam, bo jedyne co na
ten moment przygotowuję sama są mleczko do sprzątania oraz maseczki do twarzy.
Na więcej nie mam ochoty i czasu, jak pewnie większość osób. Bo komu chciałoby
się wieczorami, czy po nocach robić kremy do twarzy albo kostki do zmywarki?!
Jeśli masz wątpliwości co do obecności mikroplastiku w
środkach czystości czy też kosmetykach, to weź swój proszek do prania i po
prostu go otwórz. Widzisz tam kolorowe drobinki, które jednoznacznie wyróżniają
się na tle reszty? To właśnie mikroplastik, który radośnie wiruje w pralce, aby
następnie jeszcze bardziej ochoczo powędrować z wodą w świat. Oczyszczalnie nie
są w stanie wychwycić wszystkich cząstek mikroplastiku. W konsekwencji trafia do mórz, oceanów. Ale nie martw się to jakiego używasz proszku
do prania czy kosmetyku ma tak właściwie najmniejsze znaczenie w problemie
uwalniania mikroplastiku. Dlaczego? Dowiesz się w dalszej części postu.
Jednak nie wszystkie środki czystości bądź kosmetyki
zawierają w swoim składzie mikroplastik. Coraz więcej pojawia się kosmetyków o
naturalnym składzie. Warto zwracać uwagę na to jakie kosmetyki używamy, jakie
środki czystości stosujemy. Będą z tego dwojakie korzyści. Po pierwsze będzie
mniej mikroplastiku. Po drugie my również na tym skorzystamy, bo nie wiem jak
ty, ale mnie nie cieszy wizja wcierania w siebie plastiku lub mycia nim zębów. Tylko
na co zwracać uwagę, jakich składników unikać, na jakie certyfikaty zwracać
uwagę? O tym już wkrótce!
WTÓRNE ŹRÓDŁA MIKROPLASTIKU
![]() |
| gospodarkamorska.pl |
Mikroplastik wtórny powstaje zazwyczaj w wyniku rozpadu,
zużywania, ścierania większych elementów plastiku. To właśnie do mikroplastiku
po setkach lat rozłoży się porzucona torebka foliowa. Tak samo będzie z
plastikowymi sieciami rybackimi leżącymi na dnie mórz i oceanów (a jest ich tam
tysiące!). Ale to także włókna z naszej odzieży! Przyznaj się przed sobą, ile
tak naprawdę masz rzeczy w 100% z materiałów naturalnych a ile z plastiku
(poliester). Tak naprawdę ubieramy się w ropę naftową, owijamy folią spożywczą
i w niej ochoczo paradujemy. I to one stanowią poważny problem, pranie tych
ubrań, nie proszki do prania, tylko to jakie ubrania wrzucamy do pralki. To
właśnie syntetyczne ubrania są obecnie największym źródłem mikroplastiku w
oceanach!
Przykładowo jedna bluza polarowa (100% poliestru) podczas jednego prania może uwolnić do wody aż do 1 mln mikrowłókien! Mikrowłókna – są to nitki, czyli mikroskopijne kawałki plastiku, podobnie jak mikroplastik w kosmetykach.
Szacuje
się, że w samej tylko Europie każdego roku pranych jest ok. 35,6 biliona
kilogramów odzieży rocznie, tym samym do wody może się przedostać nawet 30 tys.
ton mikrowłókien.
Oczywiście na nikogo teraz się nie obrażę, bo kupuje i nosi
poliestrowe ubrania. Bo sama mam takie w szafie. Też nie chodzi o to, aby teraz
wyrzucić całą szafę ubrań i zaopatrzyć się w nową w 100% z naturalnych
materiałów (o ile kogoś stać na tak radykalne podejście). Co można zrobić z tym
w taki razie zrobić?
- Mniej znaczy więcej – zastanów się przed następnymi zakupami czy aby na pewno potrzebujesz nowej bluzki, czy są ci potrzebne kolejne spodnie. Zajrzyj do szafy, może gdzieś na dnie leżą zapomniane dżinsy, które wyglądają jak nowe. Kupujmy z głową, nie dajmy się wkręcić reklamom, które z każdej strony krzyczą, że potrzebujemy więcej. Bo to nie jest prawda..·
- Zwracać uwagę na skład – wiadomo, że ubrania w 100% naturalne są zdecydowanie droższe od tych poliestrowych, ale w miarę własnych możliwości można starać się sprawdzać skład na metce. Może uda się trafić na super okazję na wyprzedaży i upoluje się bawełniany sweter na zimę, który zdecydowanie bardziej będzie ogrzewać niż ten plastikowy
- Prać jak najrzadziej, w możliwie najniższej temperaturze o jak najmniejszej mocy wirowania
MIKROPLASTIK W OCEANACH, MORZACH I RZEKACH
![]() |
| Autor nieznany |
Walkę z mikroplastikiem nie ułatwia fakt wszechobecnych
odpadów plastikowych leżących na ulicach, walające się po lasach, unoszących
się w rzekach. Na pewno każdy ten problem dostrzegł. Tylko pytanie z czego tak
właściwie się bierze? Może ktoś zna odpowiedź czemu tak trudno zabrać ze sobą
pustą butelkę i wyrzucić do kosza? Jednak skalę problemu tworzyw sztucznych
uświadamia się sobie dopiero patrząc na Indie, gdzie rzeki toną w plastiku a ulice
są nim wypełnione po brzegi. Mam za to dobrą informację! Indie zakazały
jednorazowych opakowań, gdzie rząd pozostał nieugięty na roszczenia producentów
jedzenia i napojów. Tym samym podjęli pierwszy bardzo ważny krok, aby
zmniejszyć ilość tworzyw sztucznych, które ich zalewają (tylko czy uratuje ich przed utonięciem w plastiku?).
![]() |
ndiatvnews.com |
Wszechobecność plastiku jeszcze bardziej pogarsza całą sytuację
z mikroplastikiem. Większość plastiku ostatecznie trafia do oceanów, które pod
kątem mikroplastiku są najlepiej przebadanym środowiskiem. Szacuje się, że na
powierzchni samych oceanów pływa 51 BILIONÓW ton mikroplastiku! Aż ciężko sobie
wyobrazić tak ogromne ilości. A pozostaje jeszcze kwestia tego co znajduje się
w głębszych warstwach oceanów.
Mikroplastik jest problemem nie tylko oceanów, bo stanowi także
poważny problem w rzekach. Wody słodkowodne są zdecydowanie słabiej zbadanym
środowiskiem w tym temacie niż wody słone. Jedno z badań naukowych
przedstawiło problem mikroplastiku jaki stanowi dla rozwoju organizmów
słodkowodnych. W tym celu naukowcy z Uniwersytetu Stanu Oregon wykorzystali rybę
(Inland silverside) z rodziny aterynokształtnych oraz przedstawiciela lasonogów
(skorupiak, który przypomina krewetki). Oba organizmy przestały prawidłowo
rosnąć w wyniku zanieczyszczenia środowiska szczątkami opon.
![]() |
| Greenpeace |
Generalnie mirkoplastik może wpływać na organizmy wodne w następujący sposób:
- Ogranicza aktywność zwierząt w poszukiwaniu pokarmu à co się przekłada na zaburzenia wzrostu organizmów, co nie jest zaskakujące, gdzie w poście plastikowy świat wspominałam o tym, że plastik jest zjadany przez zwierzęta i zatyka układ pokarmowy
- Ograniczenia zdolności rozrodcze zwierząt
- Wywołuje stres oksydacyjny, który jest niepożądany także u ludzi, gdyż prowadzi między innymi do nadmiernej produkcji wolnych rodników, które krążąc po naszym ciele w dużym uproszczeniu prowadzą do szybszego starzenia się organizmu. Czyli są czymś zdecydowanie niepożądanym przez każdego z nas.
- Genotoksyczność i neurotoksyczność – generalnie w tych dwóch określeniach najważniejszy jest człon toksyczność. Plastik, który pod wpływem różnych czynników środowiska (m.in. promieni słonecznych, wysokich temperatur) może zacząć uwalniać toksyczne związki. Tym samym zwierzę, które zje mikroplastik jest narażone toksyn, które mogą wpływać między innymi oddziaływać na układ nerwowy np.: może powodować paraliż (stąd neurotoksyczność) jak również mogą uszkadzać materiał genetyczny (stąd genotoksyczność)
Wszystkie powyższe skutki oddziaływania mikroplastiku sprowadzają
się do szybszej często bolesnej śmierci zwierząt. Dokładny wpływ mikroplastiku
na organizmy (w tym człowieka) będzie z całą pewnością dopiero lepiej poznawany
w najbliższych latach. Także możemy się szykować na dawkę zatrważających informacji!
MIKROPLASTIK W POWIETRZU
Nie tylko środowisko wodne zostało zanieczyszczone przez
mirkoplastik. Powietrze, którym każdego dnia oddychamy zawiera w sobie cząstki
plastiku! Na potwierdzenie tego są wyniki badania przeprowadzone w Krakowie. Na
dachu Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie umieszczono specjalne pojemniki, w
których znajdywały się szklane naczynia wychwytujące plastik unoszący się w
powietrzu. Ostatecznie okazało się, że oprócz powszechnie występujących
zanieczyszczeń powietrza (odpowiedzialnych za smog) wykryto mikroplastik! Nie
napawa to nadmiernym optymizmem.
Skąd plastik w powietrzu? Jednym ze źródeł są… opony samochodowe.
Setki tysięcy samochodów każdego dnia wyrusza w podróż. Nieuniknione jest ich
ścieranie, a w wyniku ich ścierana powstaje? Oczywiście, że mikroplastik!
Stwierdzenie mikroplastiku w atmosferze stanowi poważny
problem, ale ponadto wyjaśniło w jaki sposób mikroplastik przedostał się do
każdego zakątka naszej planety. Naukowcy odkryli, że maleńkie cząsteczki
plastiku utrzymują się w powietrzu od godziny do nawet tygodnia. A tydzień wystarcza
na podróż plastiku między kontynentami. Tym samym nawet Antarktyda, Arktyka są nim
zanieczyszczone.
Na sam koniec zachęcam do zajrzenia na platformę Google Arts & Culture, gdzie pojawił się projekt o nazwie Plastic air, którego celem jest zobrazowanie problemu obecności mikroplastiku w powietrzu. Można się dowiedzieć jak z pozoru błahe przedmioty zanieczyszczają powietrze. Obrazuje problem, który bezpośrednio dotyka każdego z nas, choć jest niedostrzegalny. Najgorsze, że nasi rządzący tak mało mówią o tym problemie (czy w ogóle cokolwiek o tym mówią?!), a powinni przede wszystkim działać, aby dbać o zdrowie każdego z nas.
Teraz pozostaje pytanie, które pewnie pojawiło się w głowie po tych wszystkich informacjach. A co z nami? W następnym poście będzie dawka informacji o mikroplastiku w naszej diecie, w ciele oraz o wpływie na zdrowie. Także bądź w gotowości, bo będzie kolejna dawka nieprzyjemnych (ale jakże ważnych!) informacji.
Hermsen, E., Mintenig, S.M., Besseling, E., Koelmans, A.A.,
2018. Quality Criteria for the Analysis of Microplastic in Biota Samples: A
Critical Review. Environ. Sci. Technol. 52: 10230–10240.
Wilczyńska-Michalik W., Borek K., Michalik M..
2019. Cząstki mikroplastiku w powietrzu atmosferycznym w Krakowie. Aura 9: 6-10.
Brahney J., Mahowal N., Prank M., Cornwell G., Klimont Z., Matsui H., Prather K. N. 2021. Constraining the atmospheric limb of the plastic cycle. PNAS 118 (16) e2020719118.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje










Komentarze
Prześlij komentarz