Polecane
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Plastikowy świat. Plastik problem na skalę światową
Nie ma miejsca na świecie, gdzie nie dotarłby plastik. Jest obecny w najbardziej odległych zakątkach Ziemi. W najgłębszych zakamarkach oceanu, w arktycznym lodzie, na najwyższych szczytach górskich. Wykryto jego obecność w organizmach zwierzęcych, roślinnych i w ludzkim ciele. Żyjemy w plastikowym świecie a z nas stają się lalki Barbie. A wciąż zbyt mało podejmuje się działań, aby uporać się z plastikowym problemem.
Plastik znak naszych czasów
Gdy któregoś dnia nasza cywilizacja zniknie ze świata tym co po nas pozostanie będzie plastik. Można sobie wyobrazić przyszłe cywilizacje pragnące tak jak my odkrywać i badać przeszłość. Z całą pewnością będą chcieli dowiedzieć się jak żyliśmy, czym się zajmowaliśmy. Tym co będą odnajdywać na każdym kroku, w każdym zakamarku Ziemi będzie plastik – jego niewyobrażalne ilości. Plastikowe zabawki, przyrządy kuchenne, opakowania po żywności, butelki, torebki i wiele, wiele więcej. Ciekawe co o nas wtedy pomyślą. Czy stwierdzą, że był to wspaniały wynalazek? Czy dostrzegą jak poważnym problemem stało się zanieczyszczenie plastikiem?
W poprzednim poście Plastic fatnastic? Czyli krótka historiaplastiku można było dostrzec jak w niesamowicie szybkim tempie tworzywa
sztuczne zawładnęły naszym światem. Niespełna 70 lat wystarczyło, aby znalazł
się w każdym zakamarku Ziemi. Dosłownie każdym. Wykazano obecność plastiku w
pozoru dziewiczych miejscach takich jak arktyczny lód, Antarktyka, odległe
pasma górskie oraz najgłębsze zakamarki oceaniczne w tym w Rowie Mariańskim (11
km głębokości). W chwili, gdy dokonano tych zatrważających odkryć nie można już
było dłużej udawać, że nie mamy problemu na porażającą skalę. Oficjalnie należy
stwierdzić, że plastik zawładnął naszym światem. Stał się problemem na skalę
globalną.
Zresztą zanieczyszczenie plastikiem nie ogranicza się
wyłącznie do naszej planety. Tony śmieci krąży w kosmosie wokół naszej orbity.
Plastik został znaleziony nawet na Marsie. Co budzi już poważne zaniepokojenie,
gdyż tworzywa sztuczne wyprzedzają nas w kolonizacji Czerwonej Planety. Można
powiedzieć, że wysłaliśmy wizytówkę.
Plastik a ocieplenie klimatu
Pod względem zanieczyszczenia środowiska plastik jest nazywany nowym węglem.
Może wydawać się na pierwszy rzut oka, że tworzywa sztuczne mają
niewiele wspólnego z ociepleniem klimatu. Nic bardziej mylnego. Szacuje się, że
do końca obecnej dekady emisje CO2 z przemysłu tworzyw sztucznych
mogą przewyższyć emisje z elektrowni węglowych (raport Beyond Plastics). Już 2019
roku w wyniku produkcji i spalania plastiku odpowiadała emisji gazów
cieplarnianych 189 elektrowni węglowych. Przewidywania na rok 2030 podają, że będą
odpowiadać 295 elektrowniom a w 2050 będzie już 615 elektrowniom!
Emisje gazów cieplarnianych mają miejsce na każdym etapie cyklu życia plastiku. Od wydobycia paliw kopalnianych poprzez wytwarzanie a kończąc na rozkładzie w środowisku. Najważniejszą kwestią w ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych jest odpowiednie gospodarowanie odpadami plastikowymi. Najgorszą opcją jest spalanie, tym samym wszelkie plany, które mają w swoich założeniach, aby zwiększyć ilość spalanych tworzyw sztucznych będzie skutkować ogromnym wzrostem emisji gazów cieplarnianych. Stąd tak ważne jest aby z każdej strony naciskać na konieczność recyklingu tworzyw sztucznych!
Smutna prawda o recyklingu plastiku
Kolejny problem wiążący się z plastikiem jest jego
recykling. Dane nie są dobre, są wręcz fatalne. W skali światowej tylko 9%
plastiku zostaje poddane recyklingowi. W krajach wysokorozwiniętych
współczynnik jest wyższy, ale nie powala z nóg, gdyż wynosi mniej niż 50%.
Gdzie trzeba zauważyć, że większość tworzyw poddanych recyklingowi zostaje
przerobiona na produkty o gorszej jakości, co skutkuje, że nie da się ich
ponownie poddać recyklingowi. Tym samym oznacza zamknięcie obiegu i ostatecznie
te tworzywa i tak trafiają na wysypiska bądź do spalarni. Gdzie spalarnie jak
wiadomo są najgorszą opcją pod względem emisji gazów cieplarnianych. Ale nie
popadajmy w zachwyt nad wysypiskami, bo rosnąca w zatrważającym tempie ilość
odpadów jest niemożliwa do bezpiecznego składowania. Co w ostateczności
prowadzi, że przedostają się do środowiska, co ma tragiczne konsekwencje.
Średnio europejski obywatele produkuje rocznie 31 kg odpadów
plastiku! Także produkujemy całą masę plastiku każdego roku. A ile z tego jest
ponownie przetwarzane? W Polsce niespełna 35%. Reszta kończy na wysypiskach
bądź spalarniach. Jednak prawdziwym liderem w produkcji tworzyw sztucznych są
Stany Zjednoczone. Średnio przeciętny Amerykanin wyrzuca ok. 84 kg plastiku rocznie! Gdy
pomnoży się te dane przez liczbę mieszkańców to mamy zatrważający wynik. Tym
samym nie dziwi już chyba nikogo, że rocznie produkujemy 348 mln ton plastiku.
Plastiku, który w dużej mierze jest produktami jednorazowego użytku. Foliówka,
kubeczek po kawie ich żywot trwa parę minut a rozkład setki lat.
Setki lat rozkładu
Setki milionów ton plastiku produkowanego każdego roku.
Miliony ton zalegających w oceanach. Dramatyczności temu wszystkiemu dodaje czas
rozkładu plastiku, który trwa od kilkuset do nawet kilku tysięcy lat.
Nadomiar złego dochodzi jeszcze jedna niezbyt pocieszająca informacja. Rozkład plastiku w rzeczywistości prowadzi do jego rozpadu na mniejsze elementy zwane mikroplastikiem. A ten z kolei przekształca się w jeszcze mniejsze cząstki nanoplastiku!
Tym samym plastik jest obecny wszędzie. Nie
tylko w odległych zakątkach Ziemi, na innych planetach, ale również w wodzie
którą pijemy, w powietrzu którym oddychamy, w żywności którą spożywamy.
Trzeba przyznać, że brzmi to przerażająco. I w rzeczy samej
tak jest.
Plastik zabójca zwierząt
![]() |
| fot. shutterstock |
Plastik zabójca milionów zwierząt! Każdego roku na skutek
tworzyw sztucznych ginie ponad milion ptaków morski i ok. 100 tys. ssaków
morskich. Zwierzęta zaplątują się w sieci rybackie, wszelkiego rodzaju
opakowania, co prowadzi do ich śmierci. Inne z kolei zjadają plastik, ostatecznie
prowadzi do długiej i bolesnej śmierci. Dzieje się tak, że tworzywa sztuczne
przytykają przewód pokarmowy, co w ostateczności prowadzi do śmierci głodowej.
Tym samym pomimo pobierania pokarmu zwierzę nie zaspokaja głodu. Co roku są
zgłaszane przypadki zwierząt, u których wykryto obecność plastiku w przewodzie
pokarmowym. Jednym z przykładów jest przypadek wieloryba, u którego stwierdzono
ponad 40 kilogramów plastiku! Co po raz kolejny pokazuje skalę problemu i jego
przerażające skutki.
![]() |
| fot. Chris Jordan |
Tym samym dane pokazujące, że do 2050 roku w oceanach będzie prawdopodobniej więcej plastiku niż ryb jeszcze bardziej napawa niepokojem o los zwierząt. Wtedy nie będą to już miliony a miliardy organizmów, które będą się dusić w wyniku zaplątania w sieci, foliówki, które będą umierać z głodu albo będą doświadczać niewyobrażalnych męczarni w wyniku zatrucia plastikiem.
Mamy poważny problem. Problem, o którym każdy z nas powinien być świadomy.
Jeśli chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej na ten temat, to zapraszam na najbliższy post w przyszłym tygodniu, gdzie będzie o mikroplastiku. Ale tylko dla osób o mocnych nerwach! Gdyż można się przerazić.
raport Beyond Plastics
https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/plastik-a-klimat-367/
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje








Komentarze
Prześlij komentarz